6 filmów na jesienny wieczór

Każdego jesiennego, burego dnia utwierdzam się w przekonaniu, że jestem dziewczyną lata. Za każdym razem, gdy marznę z zimna, a deszcz raz po raz uderza w okno, marzę jedynie o ciepłej kołdrze i kubku gorącej kawy. Wychodzę z domu – ciemno, wracam do domu – ciemno. Gdzie się podziały te długie, słoneczne dni i białe obłoki na niebie? Gdzie te wakacje, które przecież dopiero co się zaczęły? Nie lubię jesieni, zgniłych liści i mroźnego wiatru na buzi. Nie lubię jesieni, bo zaraz po niej przychodzi zima. Plusik stawiam jedynie na figach, dyniowej zupie i fioletowym wrzosie. Całą jesień zimuję - zamykam się w domu i czekam na lato. Każdy dzień, każdy wieczór jest taki sam – zakopana pod kocem, z laptopem na kolanach, grzeję dłonie na parującej mięcie. Co robię? Oglądam filmy.


Oglądam sporo filmów (+ namiętnie seriale), a jednak jestem bardzo wybrednym widzem. Nie rozumiem fenomenu Stranger Things. Film dziesięć na dziesięć to film, który trafia mnie prosto w serce i wykręca jak mokrą szmatkę. Film, który nie schodzi mi z ust przez kolejny tydzień.

Dzisiaj podrzucam wam listę sześciu moich ulubionych filmów, idealnych na jesienny wieczór.

# 1 Upiór w operze

Może nie jest to dzieło z najwyższej półki, ale mam ogromny sentyment do tego filmu. Wszystko zaczęło się od piosenki Nightwish (za każdym razem mam ciarki na plecach!), którą molestowałam w kółko i kółko. Obejrzałam film z Gerardem w roli głównej i nie mogłam nasycić zmysłów. Chłonęłam każdą sekundę, każdą klatkę filmu, a soundtrackiem katowałam się przez następny miesiąc. Kropkę nad i postawiła wizyta w Operze Leśnej na prawdziwym Upiorze w Operze. Było niesamowicie, muzycznie i rozśpiewanie. Cóż, musiało być, skoro na spektakl wybrałam się aż do Białegostoku!

Krótko mówiąc, Upiór w operze to muzyczna historia paryskiej śpiewaczki i oszpeconego mężczyzny, który zamieszkuje gmach opery. Ale co najważniejsze - to najpiękniejszy musical (filmowo i scenicznie) jaki widziałam.



# 2 Pokój

Pokój to jeden z najnowszych (nominowany w ubiegłym roku do Oscara) filmów w tym zestawieniu. To historia o pięcioletnim chłopcu, którego całe życie stanowi mały pokój. Od urodzenia, razem z mamą jest przetrzymywany w ciasnej klitce i nawet nie wie, czym jest zewnętrzny świat. To piękny i wzruszający obraz, po którym na usta ciśnie się jedno pytanie: Jak ludzie mogą być tak okrutni? I jeszcze - czy to chłopiec czy dziewczynka gra postać Jacka? ;)

Pokój jest jednym z nielicznych filmów, na którym serce tłukło mi jak szalone. Wciąż nie wiem, czy to zasługa wartkiej akcji, kibicowania małemu bohaterowi czy po prostu wypiłam wcześniej zbyt mocną kawę. Zgodnie z teorią transferu pobudzenia, nieważne jaki powód, uwielbiam ten film całą sobą. Pokój to najlepszy obraz, który widziałam w ciągu ostatnich dni.

# 3 Colonia

Kiedy ktoś pyta mnie, co warto obejrzeć, nie zastanawiam się dwa razy i krzyczę Colonia! Malinowe piwo z Biedry, piękna Emma Watson i Colonia – wstrząsnąć, wymieszać i podać na zimno. Colonia to niesamowity film, który trzyma w napięciu od początku do końca. To opowieść, która funduje ci dreszcze i zostawia z otwartą buzią. Miłość, porwania i sekciarska Osada Godność na tle komunistycznego Chile. To historia oparta na faktach, historia o walce, odwadze i sile, kiedy nic nie wskazuje na szczęśliwe zakończenie.

Niemiecki chłopak angażuje się w rewolucję w Chile, przez co zostaje porwany i torturowany w podziemiach Osady Godność. Emma zrobi wszystko, by odzyskać ukochanego. Wstępuje w szeregi sekty i wystawia się na niebezpieczną próbę – misję z góry skazaną na niepowodzenie. Obejrzyjcie, mało kto wie, co działo się w Chile jeszcze kilka lat temu. A zapewniam - nie jest to miły obrazek.



# 4 Czas zabijania

Czas zabijania łączy w sobie wszystko, czego wymagam od dobrego filmu. Świetną grę aktorską, ważny problem społeczny i akcję na sądowej sali. Kolejny raz udowadnia jak działa amerykański system prawny. System, w którym nie liczy się prawda, a dobra historia wyłożona przed ławę przysięgłych.

Na południu Stanów dwójka rzezimieszków gwałci czarną dziewczynkę. Zrozpaczony i rozwścieczony ojciec bierze sprawy w swoje ręce i z zimną krwią strzela do gwałcicieli. Teraz sam musi stanąć przed obliczem sprawiedliwości i odpowiedzieć za swoje czyny. Wszystko rozgrywa się w otoczce nienawiści, nietolerancji i długich czapek członków Ku Klux Klanu.

# 5 500 dni miłości

500 dni miłości to moja ulubiona komedia romantyczna. Ulubiona, bo tak zupełnie nietypowa. Nie znajdziecie tu szalonych zwrotów akcji, słodkich minek, dziubków i happy end’u. Będą za to emocje, cała masa emocji i słowa, o których nie możesz przestać myśleć. Na 500 dni trafiłam w idealnym miejscu i momencie mojego życia. Siedziałam, płakałam i nie mogłam uwierzyć, że w gruncie rzeczy to przecież moja historia.

No i tak… wykładam kawę na ławę. Uwielbiam Josepha.



# 6 Prestiż

Christian Bale, Hugh Jackman i Scarlett Johansson – to nie mogło się nie udać. Magiczny film, który opiewa słodka nuta tajemnicy. Trochę fantasy, dramat i thriller utrzymany w nieziemskiej atmosferze.  Nie chcę nic mówić - to trzeba zobaczyć. Będziecie zachwyceni.

Wybraliście coś dla siebie? Mały niedosyt? Więcej tytułów znajdziecie na moim filmwebie. W komentarzu zostawcie swój ulubiony tytuł, chętnie zobaczę coś nowego i sprawdzonego. A kto wie, być może powstanie sequel filmowego wpisu ;)

Trzymajcie się (szczególnie) ciepło, M.
blog comments powered by Disqus