Jezioro Como razy pięć

praktycznie | rady | co warto zobaczyć nad jeziorem Como

W ostatnich dniach nauczyłam się ważnej rzeczy – źle się czuję, jeżeli nie czekam na jakiś wyjazd. Od kwietnia wyglądałam lotu na Teneryfę. Żyłam każdym dniem, odliczając i ciesząc się w duchu jak mały dzieciak. Jeszcze tylko miesiąc, tydzień, trzy dni! W styczniu dopadła mnie nuda i znużenie. Wróciłam, nie miałam na co czekać.

Znacie ten stan? Zaczęłam przeglądać tanie loty i jakoś tak nagle (ekhm, zupełnym przypadkiem) wpadły mi w ręce bilety do Bergamo. 125 zł w dwie strony. Zadzwoniłam do G. i impulsywnie kliknęłam ‘Kup’. Hej, a więc znowu lecimy do Włoch. Marcowy weekend jawił się niczym błogosławieństwo na tle monotonnych, identycznych dni w pracy. Zakasałam rękawy i zaczęłam robić to, co lubię najbardziej… planować.

A lecąc do Bergamo, nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie zobaczyła Lago di Como. Dlaczego?

Zobaczcie pięć powodów, dla których warto odwiedzić Jezioro Como.

Lierna


Como


Lecco


Varenna


Bellagio

 

Informacje praktyczne


Jak dotrzeć nad jezioro Como?

Bergamo Mediolan to jedna z najtańszych destynacji, do których dolecimy z Polski. Ceny biletów zaczynają się już od 35 zł w jedną stronę. Z dworca Bergamo co godzinę odjeżdża pociąg do Lecco (koszt: 3,60 euro). Miasteczko położone jest tuż nad jeziorem Como i stanowi świetną bazę do penetrowania okolicy.

Jak poruszać się między miasteczkami?

Pociągiem. Koleje regionalne kursują wzdłuż całego zachodniego brzegu jeziora. Bilet z Lecco do Varenny kosztuje 2,90 euro. Co jak co, ale na pociągi w Lombardii nie można narzekać. Są tanie, komfortowe i punktualne.

Varenna, Bellagio i Menaggio stanowią swoisty trójkąt bermudzki jeziora Como. Pomiędzy miastami regularnie kursują promy. Koszt biletu za jeden przejazd: 4,60 euro. Jeżeli planujecie intensywne zwiedzanie, warto rozważyć opcję nielimitowanych promów na trasie Lenno – Tremezzo – Villa Carlotta – Cadenabbia – Bellagio – Menaggio – Varenna za 15 euro.

Do Como dojedziemy autobusem, którzy odjeżdża spod dworca w Lecco. Przy okazji zahacza o każdą przydrożną wioskę, a sama podróż trwa około 1,5 godziny. Bilet w jedną stronę kosztuje 3,40 euro.

Gdzie nocować nad jeziorem Como?

Z całego serca polecam mieszkanie Luiselli w malowniczej Liernie. Miejsce jest piękne (za widok z okna można zabić!), a gospodarze przeuroczy. Sama Lierna jest malutkim miasteczkiem z jednym marketem, sklepo-kawiarnią Sister’s i barem, w którym pizzę robi się między 19 a 20.15. Jest spokojna, nieturystyczna, a pod ogromnymi willami siedzą grzecznie lamborghini. Ale co najważniejsze – jest dobrze skomunikowana i leży zaledwie dwie stacje od Varenny.

Apartament wynajęliśmy przez serwis Arbnb za 45zł/noc/os. Wciąż możecie skorzystać z mojego zaproszenia. Przy rejestracji otrzymacie 23 euro na pierwszą podróż o wartości minimum 300zł. Po wykorzystaniu bonusu, otrzymam 12 euro gratis, a wy będziecie mogli zapraszać innych i oszczędzać na kolejny wypad. Brzmi nieźle? Zarejestruj się.  

O czym trzeba pamiętać, wybierając się nad Como?

Raz – o tradycyjnej, włoskiej sjeście. Wszystkie lokale (w tym restauracje i sklepy) są zamykane o 13/14 i otwierane dopiero pod wieczór.

Dwa – w restauracjach do rachunku dolicza się tzw. coperto, dodatkową opłatę za obsługę. Obowiązkowy napiwek wynosi ok. 1-2 euro za osobę.

Trzy – pogoda, jak to w górach, lubi się zmieniać. Chociaż prognoza straszyła nas deszczem trzy dni pod rząd, padało tylko w sobotę. W kolejne dni cieszyliśmy się pięknym słońcem ;)

No i nie zapomnijcie – pijcie dużo włoskiej kawy!
M.


blog comments powered by Disqus