Road trip w pigułce, czyli co zobaczyć na zachodzie USA


Wszyscy wiedzą, że najlepszą częścią programu Work & Travel jest wrzesień – moment, w którym składasz oficjalne wypowiedzenie i szykujesz się na podróż marzeń. Przygotowanie tripa zajęło mi sporo czasu i dzisiaj, zanim zasypię was masą zdjęć, podrzucam nasz plan w pigułce: miejsca, które odwiedziliśmy, na które zabrakło nam czasu i miejsca, które wolałabym ominąć. Ile czasu poświęcić na Yosemite i kiedy najlepiej odwiedzić Monument Valley?

Czas okazał się moim najgorszym wrogiem i na bieżąco wykreślałam miejsca z mapy. Nie wiedziałam, jak zwiedza się parki narodowe, ile wysiłku kosztuje +20 dni w drodze i że zmiana pięciu pasów na autostradzie to koszmar, który zje mi sporo nerwów.

Tak więc… bierzcie z tego wszyscy! Wpis będzie na bieżąco aktualizowany o dodatkowe, osobne relacje z wyszczególnionych miejsc i zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia. Bon voyage! 

Przystanek #1 San Francisco



Przystanek #2 Yosemite NP



Nasz plan: szlak Upper Yosemite Fall (z braku czasu doszliśmy do połowy – do pierwszego miejsca, z którego roztacza się widok na największy wodospad Yosemite, zajęło nam to 3,5 godziny w dwie strony), szlak do mostu z widokiem na Vernal Fall (1 godz. w dwie strony), przejazd Tioga Road do Mono Lake

Komentarz: Yosemite jest ogromnym parkiem narodowym północnej Kalifornii, który można zwiedzać i eksplorować przez wiele dni. Warto przemyśleć pobyt na co najmniej 2 dni i od świtu do zmierzchu penetrować Yosemite. Żałuję, że nie udało nam się dotrzeć na Glacier Point, który tego roku był zamknięty ze względu na pożary i dym, który unosił się nad doliną.       

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: płatne campingi na terenie parku

Przystanek #3 Death Valley NP



Nasz plan: wydmy Mesquite Flat Sand Dunes, Badwater Basin (pustynia solna, najniżej położony punkt w Ameryce Północnej), zachód słońca na Dante’s View

Komentarz: Dolina Śmierci była dla nas wyjątkowo łaskawa i z powodu zbliżającej się burzy nie doświadczyliśmy zbyt wysokich temperatur powietrza. Warto jednak przygotować się na zderzenie z falami gorąca. Już na wjeździe do parku znajdziecie znaki apelujące o wyłącznie (!) klimatyzacji, by uniknąć wahań temperatur i przegrzania organizmu. Na dolinę zarezerwowaliśmy kilka godzin w ciągu drugiej połowy dnia. Wystarczyło, a wrażenia? Ba, Dolina Śmierci prawie jednogłośnie została wybrana numerem jeden naszego amerykańskiego tripa.

Koszt: America the Beautiful pass*

Przystanek #4 Las Vegas



Przystanek #5 Oatman, Kingman i droga 66



Komentarz: Oatman jest malutkim arizońskim miasteczkiem w westernowym stylu, po którego ulicach spacerują osły. To tutaj przebiega historyczny odcinek drogi 66, który oplata góry i ciągnie się na wschód w kierunku Wielkiego Kanionu przez Kingman, Seligman i Williams (same perełki dla fanów Route 66).

Przystanek #6 Grand Canyon NP (South Rim)



Nasz plan: trekking w głąb kanionu Bright Angel Trailhead do drugiego tunelu w skale (ok. 2,5 godziny tam i z powrotem), objazd darmowym shuttle busem po kilku punktach widokowych Hermits Rest Route, zachód słońca na Mojave Point

Komentarz: Wielki Kanion jest must punktem na każdej podróżniczej liście. Na zwiedzanie jego południowego brzegu wystarczy poświęcić jeden dzień – od wschodu do zachodu słońca, szczególnie jeśli zamierzacie dotrzeć do rzeki Kolorado ukrytej pośród ogromnych skał. Taki trekking warto rozpocząć wcześnie rano (ok. 6), by w okolicach południa wrócić na objazdówkę po punktach widokowych i – tym razem z góry – podziwiać niesamowity krajobraz Arizony.   

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: darmowy camping | 1 | 2 |

Przystanek #7 Lower Antelope Canyon + Horseshoe Bend



Komentarz: Przykro mówić, ale Kanion Antylopy okazał się jednym z największych rozczarowań wyjazdu. Może to wina tłumu ludzi, może „milczącego” przewodnika, a może to fakt, że kanion lepiej wygląda na zdjęciach niż w rzeczywistości? Koniec końców, doszliśmy do wniosku, że warto zobaczyć, ale Kanion Antylopy nie jest wart swojej ceny. Wycieczka trwa ok. 2 godziny, a w drodze powrotnej koniecznie zatrzymajcie się w must punkcie Horseshoe Bend, otoczonym przez rzekę Kolorado.

Koszt: $25 (bilet) + $8 (Navajo Park Permit Fee) za osobę

Opcja w drodze do Zion NP: Page i tama Glen

Przystanek #8 Zion NP



Nasz plan: szlak Angel’s Landing (ok. 4 godziny tam i z powrotem)

Komentarz: Zion jest moją osobistą „porażką” organizacyjną. Z bólem serca i ogromnym niedosytem opuściliśmy park, żeby zrealizować kolejne punkty z listy. Gdybym robiła to jeszcze raz, na Zion przypadłyby min. 2 pełne dni, a my zobaczylibyśmy wodospady Emerald Pools i zrobili długi, 6-godzinny szlak Observation Point. Co się odwlecze to nie uciecze, prawda? Mała rada na przyszłość: bierz poprawkę, że po kilku dniach trekkingowania możecie być zwyczajnie zmęczeni ;’)

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: Travelers Motel w Kanab

Przystanek #9 Bryce Canyon NP



Nasz plan: punkty widokowe Bryce Point, Inspiration Point, Sunset i Sunrise Point, krótki szlak Queens Garden + część Navajo Loop przez Wall Street (ok. 2 godziny)

Komentarz: Bryce jest niewielkim parkiem, o który warto zahaczyć, będąc w okolicy Zion NP. Na jego zwiedzanie poświęciliśmy pół dnia z przerwą na poranną kawę ;’)

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: darmowy camping | 1 |


Przystanek #10 Arches NP



Nasz plan: punkty widokowe Lower & Upper Delicate Arch Viewpoint, Skyline Arch, część szlaku wiodącego przez Devils Garden (Pine Tree Arch, Tunnel Arch, Landscape Arch – 1,5 godz. tam i z powrotem)

Komentarz: Jeśli zależy wam na czasie, bez wyrzutów sumienia możecie wykreślić Arches NP ze swojej listy. Albo: ominąć wszystkie inne łuki i przespacerować się głównym szlakiem pod Delicate Arch – symbol całego stanu Utah. Z drugiej strony: jeśli dysponujecie całym dniem, trekking pełną trasą Devils Garden brzmi jak niezła przygoda. Przygotujcie się tylko na wiatr, cholernie silny wiatr.

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: hotel Knights Inn w Green River

Przystanek #11 Canyonlands NP (Island In the Sky)



Nasz plan: punkty widokowe Green River Overlook, Buck Canyon Overlook, Grand View Point Overlook (polecany na zachód słońca)

Komentarz: Canyonlands składa się z trzech części: Island in the sky, The Needles i The Maze. Jak mówią przewodniki, każda z nich charakteryzuje się innymi formami skalnymi i w każdej z nich znajdziesz coś dla siebie. Trochę z braku czasu, trochę z przesytu podobnych, pustynno-skalnych krajobrazów zdecydowaliśmy się odwiedzić wyłącznie Island in the sky i po raz ostatni nacieszyć oczy wyżłobionymi kanionami. W Canyonlands jest roboty na całe dnie, my natomiast zostaliśmy przy objeździe najważniejszych punktów widokowych, co zajęło nam ok. 3 godziny.

Koszt: America the Beautiful pass*

Przystanek #12 Monument Valley



Komentarz: W Dolinie Monumentów mamy do dyspozycji 17-milową szutrową drogę krajobrazową, która wije się pomiędzy skalnymi pomnikami. Cóż, trasa nie należy do najprzyjemniejszych i  trzeba się sporo napocić, żeby nie zostawić koła w dziurze, ale... Nasza Camry dała radę, ba!, minęliśmy Smarta, który dawał radę, więc rzucę śmiało, że każdy da radę ;’) Wizytę w Monument Valley należy rozplanować na kilka godzin, najlepiej popołudniowych, żeby załapać się na zachód słońca. Tak, wszystko pięknie, ale na każdym przystanku żałowałam, że nie towarzyszy nam fioletowe niebo.

Koszt: $20 za samochód

Przystanek #13 Petrified Forest NP



Nasz plan: punkty z widokiem na Painted Desert, Newspaper Rock, krótki szlak Blue Mesa (ok. 30 min pętla), Jasper Forest

Komentarz: Mam wrażenie, że Petrified Forest NP to jeden z bardziej niedocenionych parków narodowych w zachodnich Stanach Zjednoczonych. A zupełnie niesłusznie! Na wizytę w Petrified Forest poświęciliśmy kilka godzin. Oprócz klasycznego zwiedzania, punktów widokowych i tras trekkingowych, warto zatrzymać się w południowym Visitor Center i obejrzeć darmowy film, który co nieco przybliża historię i wartość naukową parku. To niesamowite, że kiedyś ten pustynny krajobraz porastała gęsta dżungla, a między drzewami przechadzały się dinozaury!

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: hotel Golden Inn of Holbrook

Przystanek #14 Phoenix + White Tank Mountain Park



Komentarz: Przy okazji wizyty w Phoenix (w mieście, w którym nic nie ma), uderzyliśmy na obrzeża i trafiliśmy do White Tank Mountain Park. Park charakteryzuje się typowymi, arizońskimi kaktusami, które ciężko odnaleźć w innych PN. I choćby wyłącznie dla nich; choćby wyłącznie na godzinę warto tam zaglądnąć. Park docenił nawet Lombard, który swego czasu zagrał tam koncert dla Polonii z gorącego serca Arizony.

Koszt: $6 za samochód

Opcja: zamiast Phoenix polecę Sedonę

Przystanek #15 Joshua Tree NP



Nasz plan: przejazd z południa na północ parku, Cholla Cactus Garden, trekking w Hidden Valley (ok. 40 minut pętla)

Komentarz: Joshua Tree PN nie jest tak widowiskowy jak Yosemite, Dolina Śmierci czy Wielki Kanion Kolorado, dlatego moim zdaniem - błędem było zostawienie go na sam koniec podróży. Być może odwiedzony jako pierwszy spodobałby się nam o wiele bardziej. Przejazd przez park z drobnymi przystankami zajął nam ok. 3 godziny. To, z czego nie skorzystaliśmy, a co polecił nam strażnik to punkt widokowy Keys View oraz skały Jumbo Rocks.

Koszt: America the Beautiful pass*

Nocleg w okolicy: darmowy camping | 1 |

Opcje w drodze do San Diego: Palm Springs, Salton Sea, Salvation Mountain

Przystanek #16 San Diego



Przystanek #17 Big Sur + zachodnie wybrzeże USA



Nasz plan: Laguna Beach, przejazd przez Ventura, Santa Barbara, Big Sur, Monterey, Morro Bay

Komentarz: W komentarzu zostawię serduszko, a o jednym z najpiękniejszych wybrzeży świata opowiem w osobnym poście. Do listy miejsc na potencjalnego tripa dorzuciłabym jeszcze Davenport, Santa Cruz, Capitolę i Carmel-by-the-Sea, które odwiedziłam przy innej okazji.

Nocleg w okolicy: darmowy camping | 1 | rest area | 1  |

Przystanek #18 Los Angeles



*America the Beautiful to roczny karnet, który upoważnia do wstępu do wszystkich parków narodowych Stanów Zjednoczonych. Karta obejmuje dwóch właścicieli + trzy dodatkowe osoby bądź cały prywatny, niekomercyjny pojazd. Jej oficjalny koszt to $80. Nieoficjalnie (np. na olx) można znaleźć tańsze, używane karty z pustym miejscem na drugiego właściciela.

*   *   *

To co, o którym miejscu chcielibyście przeczytać w pierwszej kolejności?
M.
blog comments powered by Disqus