Cześć!

Jestem Magdelena, a to mój mały świat.



Rocznikowo 92’, studentka psychologii i filologii hiszpańskiej w Krakowie. Lubię ładne rzeczy, mleczną kawę i białe kwiaty. Jem kilogram czekolady dziennie, a ketchup dodaję do wszystkiego. Dużo się uśmiecham i wciąż się czuję na 12 lat.

You only live once, but if you do it right, once is enough.

Palm tree view to moje wyjątkowe miejsce, w którym co tydzień zamykam kawałek siebie. Piszę, robię zdjęcia i podróżuję, bo nic innego nie sprawia mi tyle przyjemności. Pewnego dnia tak po prostu zapragnęłam więcej. Więcej widzieć, więcej czuć, więcej żyć. Zaraziłam się wirusem, który wypełnił mi głowę marzeniami. Dobra praca, sześć magicznych zer i czwórka dzieci – to nie dla mnie. Swoje szczęście odnalazłam w świecie, we włoskiej pizzy nad brzegiem rzeki, w rześkim podmuchu oceanu, w cieniu palmy na złotym piasku, śliskiej skórze płaszczki i w wieczornym słońcu malującym niebo wszystkimi kolorami tęczy. Szukam momentów, które kradną mi oddech i kręcą łzę w oku. Kiedy jestem wolna i niczego nie chcę tak bardzo, jak właśnie żyć.

Znajdziesz tutaj mnie – rzeczy, przez które się uśmiecham i płaczę. Nie jestem wielkim podróżnikiem, raczej turystą w wygodnych butach, ale z każdym słowem próbuję oddać magię, która ciągnie mnie w świat. W bonusie z workiem praktycznych rad. To co - wygodny fotel, dobra kawa i… lecimy?

>> ZOBACZ MAPĘ

blog comments powered by Disqus